Pterostyrax hispida (Styrakowiec japoński). Egzotyczny rarytas w ogrodzie. 

Amerykanie nazywają je „drzewem glicyniowym” (wisteria tree), a Brytyjczycy z zachwytu nagrodzili je prestiżowym wyróżnieniem Award of Garden Merit przyznawanym przez Royal Horticultural Society. Ze względu na unikalny kształt kwiatostanów, roślina ta bywa również nazywana „drzewem epoletowym” (ang. epaulette tree). Zwisające wiechy przypominają bowiem ozdobne naramienniki mundurów wojskowych.

Styrakowiec japoński (Pterostyrax hispida) - bo o nim mowa - jest pięknym niewielkim, dorastającym do 5m wysokości drzewem, o luźnym pokroju, lub dużym, rozłożystym krzewem, pokrywającym się na początku lata nieco egzotycznymi z wyglądu, zwisającymi w dół białymi wiechami dochodzącymi do 20 cm. To niezwykle widowiskowa, a wciąż mało znana w Polsce roślina.

Nazwa botaniczna tego gatunku kryje w sobie jego cechy charakterystyczne: greckie słowa „ptero” (skrzydło) oraz „styrax” (żebrowany) bezpośrednio nawiązują do budowy jego oryginalnych owoców. Warto poznać bliżej ten egzotyczny rarytas ogrodowy.

Ale po kolei.

Z górskich zboczy do naszych ogrodów

W naturze styrakowiec japoński występuje w lasach porastających zbocza górskie w Japonii i Chinach, gdzie potrafi wyrosnąć na okazałe, 15-metrowe drzewo. 

W polskich warunkach  to raczej duży krzew, często wielopniowy, o rozłożystym pokroju lub niewielkie drzewo. Po 10 latach osiąga około 3 metrów wysokości i podobną szerokość. Docelowo (po około 20 latach) może dorosnąć do 5–8 metrów.

Korona drzewa jest gęsto ulistniona. Liście są bardzo duże (do 20 cm długości), cienkie, owalne lub lancetowate z wydłużonym czubkiem i drobno ząbkowanymi brzegami. Mają soczyście zielony kolor, który nie przebarwia się jesienią – liście opadają na zimę w zielonych odcieniach.

Spektakularne kwitnienie

Największą i najbardziej spektakularną ozdobą styrakowca są jego puszyste, kremowobiałe kwiaty. Pojawiają się w maju, czerwcu lub w lipcu, w zależności od regionu kraju. U mnie w Kocich Górach na Dolnym Śląsku zakwita na przełomie maja i czerwca i właśnie kończy kwitnienie.

Kwiaty są drobne (średnica ok. 1 cm), dzwonkowate i mają pięć płatków. Ich najbardziej charakterystyczną cechą są długie, liczne pręciki, które wystają daleko ponad koronę kwiatu, nadając całemu kwiatostanowi puszysty, wręcz mgiełkowy wygląd. 

Kwiaty zebrane są w ogromne, gęste i zwisające wiechy o długości od 20 do nawet 25 cm. Kwitnienie jest bardzo obfite i daje efekt trochę podobny do tego u złotokapów czy wisterii. Dodatkowym atutem jest ich intensywny, niezwykle przyjemny zapach kwiatów, który wabi owady.

Jesienna i zimowa metamorfoza

Co najlepsze, po przekwitnięciu widowisko wcale się nie kończy. Pod koniec lata z kwiatów wykształcają się suche, zielone pestkowce o wielkości około 1 cm. Charakteryzują się one szorstkim, szczeciniastym owłosieniem i pięcioma wyraźnymi żebrami.

Jesienią, gdy liście opadają, na nagich, owłosionych gałązkach odsłaniają się długie, zwisające owocostany pełne złoto brązowych owoców. Stanowią one oryginalną i bardzo efektowną dekorację ogrodu przez całą zimę, pięknie kontrastując ze śniegiem.

Jak dogodzić styrakowcowi? Uprawa i wymagania: 

Mimo swojego egzotycznego wyglądu, styrakowiec japoński jest gatunkiem stosunkowo mało wymagającym, choć pełnię swojego potencjału ukazuje w dobrych warunkach.

  • Stanowisko: Najlepiej rośnie w miejscach słonecznych (co gwarantuje najobfitsze kwitnienie) lub lekko zacienionych, koniecznie osłoniętych od mroźnych wiatrów.

  • Gleba: Preferuje ziemię żyzną, próchniczną, świeżą (umiarkowanie wilgotną) i dobrze przepuszczalną. Najlepszy odczyn to gleby lekko kwaśne do obojętnych.

  • Choroby i szkodniki: Nie choruje i nie jest atakowany przez szkodniki.

  • Mrozoodporność: Ogólna odporność na mróz jest dobra w większości rejonów Polski. W naszym klimacie problemem mogą być jednak wahania temperatur na przedwiośniu i wczesnojesienne przymrozki. Jednoroczne, długie pędy późno kończą wegetację i jesienią mogą ulegać uszkodzeniom przez wczesne mrozy. Na szczęście roślina wykazuje świetne zdolności regeneracyjne i szybko odbudowuje uszkodzone tkanki.

WSKAZÓWKA:  Im zimniejszy region Polski, w którym mieszkasz, tym bardziej słoneczne, ale mniej żyzne i suchsze stanowisko wybierz dla styrakowca. Dzięki temu roślina spowolni wzrost, szybciej zakończy wegetację latem i lepiej zdrewnieje przed nadejściem zimy.

Gdzie sprawdzi się najlepiej? Zastosowanie w ogrodzie:

Styrakowiec japoński to roślina wybitnie soliterowa. Z racji tego, że rozrasta się dość szeroko (tworząc otwartą, luźną formę), potrzebuje wokół siebie sporo wolnej przestrzeni. Posadzony w zbyt dużym zagęszczeniu poradzi sobie, ale uniemożliwi to pełną ekspozycję jego walorów dekoracyjnych.

Dobrze znosi cięcie, dlatego w razie potrzeby można kontrolować wielkość i kształt jego korony, jednak ze względu na jego naturalny, malowniczy pokrój, najpiękniej wygląda puszczony wolno.

Nadaje się doskonale zarówno jako krzew parkowy, ale też do małych i dużych ogrodów.

Dlaczego warto?

W Polsce styrakowiec japoński to wciąż prawdziwy rarytas kolekcjonerski, spotykany niemal wyłącznie w ogrodach botanicznych, arboretach lub u pasjonatów. A szkoda! Bo jest rośliną zaskakująco wdzięczną i mało wymagającą.

Jego walory dekoracyjne (spektakularne kwitnienie, piękne duże liście i ozdobne owoce), zadowalającą mrozoodporność oraz małe, żeby nie powiedzieć żadne, wymagania pielęgnacyjne sprawiają, że styrakowiec japoński zdecydowanie zasługuje na większą popularność.

Jeśli szukasz do swojego ogrodu czegoś wyjątkowego – Pterostyrax hispida będzie strzałem w dziesiątkę!


Autorka tekstu i zdjęć: MAGDALENA WDOWIAK - Ogrodniczka pasjonatka. Uwielbia każdy aspekt ogrodnictwa: przede wszystkim rośliny, ale też historię, kulturę  a nawet język. Lubi czytać, pisać i rozmawiać o ogrodach. No i oczywiście je odwiedzać. W wolnych chwilach fotografuje i prowadzi bloga.


Next
Next

„Ogród dla inteligentnych leniuchów”. Sekret Karla Foerstera