„Ogród dla inteligentnych leniuchów”. Sekret Karla Foerstera

„Ogród dla inteligentnych leniuchów” ("Garten für intelligente Faule"), zaprojektowany tak, by przy jak najmniejszym nakładzie pracy uzyskać jak najlepsze efekty. Brzmi kusząco prawda? Karl Foerster udowodnił , że to możliwe! .Stworzony przez niego ogród przydomowy w Bornim, w Poczdamie do dziś zachwyca swobodą bylinowych rabat, falującymi trawami i niezwykłą atmosferą harmonii z naturą. To miejsce, które wyprzedziło swoją epokę i na zawsze zmieniło sposób myślenia o projektowaniu ogrodów. Zapraszam Was do spaceru po ogrodzie jednego z największych wizjonerów ogrodnictwa XX wieku. Zanim jednak przejdziemy do ogrodu Mistrza na początek kilka słów o nim samym.

Botanik, filozof, ogrodnik wizjoner…

Karl Foerster wybitny niemiecki botanik, wyznawca zasady: właściwa roślina na właściwym miejscu (right plant in the right place), inspiracji do tworzenia ogrodu poszukiwał w otaczającej go przyrodzie. Do projektowanych ogrodów wprowadzał dzikie byliny i trawy. Używał roślin nie tylko ze względu na ich kwiaty, ale także na formę i strukturę.  Ogrody, które tworzył określał mianem „dzikich”.  Wyróżniały się  bardziej naturalnym i swobodnym stylem, oraz harmonijnym przenikaniem się z otaczającym krajobrazem.

Foerster ogromną wagę przykładał do odpowiedniego zestawiania roślin i podkreślania ich indywidualnych walorów estetycznych, ale też ich niezawodności. Osobiście zajmował się hodowlą gatunków bardziej odpornych na  choroby, susze i szkody mrozowe. Wprowadził  też na szerszą skalę do ogrodu trawy, bez których nie wyobrażamy sobie dzisiaj kompletnej kompozycji ogrodowej. Chętnie dzielił się swoją wiedzą o ogrodach roślinach  poprzez liczne publikacje, wykłady czy audycje radiowe. Niesamowicie nowatorskim jak na tamte czasy (początek dwudziestego wieku) pomysłem Karla było założenie obok domu szkółki roślin i ogrodów pokazowych. Aby umożliwić dostęp do ogrodów jak najszerszej rzeszy ludzi - wstęp do założenia zgodnie,  z wolą Foerstera, był i jest do dziś bezpłatny.

Karl Forester obok Williama Robinsona, był jednym z twórców ruchu The New Perennial. Z jego dorobku czerpią po dziś dzień projektanci ogrodów.  Propagatorem jego idei ogrodu bylinowego, stworzonego z roślin dopasowanych do stanowiska i inspirowanego naturą jest znany holenderski projektant  Piet Oudolf. 

Ale przejdźmy do ogrodu sławnego botanika….

Ogród, który kwitnie bez wysiłku.

Założenie wokół domu Karla Foerstera było nie tylko miejscem eksperymentów botanicznych Mistrza, ale także ogrodem pokazowym oraz miejscem spotkań projektantów, ogrodników i artystów. 

Ogród zachwyca naturalnym urokiem bylin i traw oraz realizowaną konsekwentnie zasadą „ciągłego kwitnienia”. Na powierzchni około 5000 metrów kwadratowych wydzielono kilka odrębnych wnętrz ogrodowych: ścieżkę wiosenną, ogród zagłębiony, ogród naturalny (przekształcony następnie w ogród prywatny), ogród skalny, rabatę jesienną i ogród eksperymentalny. Centralnym punktem założenia jest słynny zatopiony ogród (Der Senkgarten) – prawdopodobnie jeden z pierwszych tego typu w Niemczech.

Wiosna zaczyna się tutaj

Zwiedzanie rozpoczynamy od ogrodu wiosennego (Frühlingsweg ), który nie tylko stanowi początek kompozycji ogrodowej Foerstera, ale także każdego roku jako pierwszy otwiera kwiatowy spektakl w ogrodzie. Rosną tu rośliny zimy, wczesnej wiosny i wiosny. Jako pierwszy zakwita oczar wirginijski, po nim pałeczkę przejmują derenie, wawrzynki i liczne azalie. Następnie pojawiają się rośliny cebulowe i bulwiaste: przebiśniegi, ciemierniki, krokusy, tulipany i żonkile. Całość dopełniają kolorowe dywany pierwiosnków i dzwonków.

Serce ogrodu –zatopiony ogród

Serce ogrodu jak już wspomniałam stanowi tzw zatopiony ogród (Der Senkgarten) - wgłębnnik z geometrycznym stawem, nad którym pochyla się klon japoński. Wgłębnik powstał jak wyjaśnia sam Mistrz - „częściowo ze względu na ochronę przed wiatrem, częściowo ze względu na spokój”.

To właśnie tutaj najpełniej widać geniusz projektanta. Foerster mistrzowsko połączył regularną architekturę i geometryczne formy z bujnymi, naturalistycznymi nasadzeniami.  Było to charakterystyczne dla ogrodów projektowanych zgodnie z założeniami rodzącego się wówczas ruchu ogrodów reformowanych (niem. Reformgarten). Ruch ten odszedł od rozległych, naturalistycznych angielskich ogrodów krajobrazowych.  Projektanci początków XX wieku czerpali inspirację z geometrycznie rozplanowanych ogrodów klasztornych z ich ozdobnymi i użytkowymi roślinami, z symetrii ogrodów barokowych oraz tradycyjnych ogrodów wiejskich.  Celem było tworzenie przestrzeni bardziej naturalnych, autentycznych i dostępnych dla zwykłych ludzi.  Łatwe w pielęgnacji i odporne na zimę, bujne i kolorowe byliny były istotnym elementem tego ruchu oraz oraz znakiem rozpoznawczym ogrodu Foerstera.

W latach trzydziestych Hermann Mattern przebudował zatopiony ogród, dodając suche kamienne mury, ścieżki i schody, które stworzyły miejsce dla dodatkowych nasadzeń.. Zabieg ten jeszcze bardziej podkreślił kontrast między zbudowanym kompleksem a bujnością otaczającej go roślinności.

Wokół zbiornika wodnego zachwycają byliny przybrzeżne  jak np irysy, liliowce czy rdest. Staw otaczają tarasowe rabaty bylinowe. Rośliny czują się tu jak w domu i reprezentują odmiany wyhodowane przez Karla Foerstera. Imponują też trawy, które które latem subtelnie przeplatają się z bylinam, po to, by następnie kołysać się na jesiennym wietrze. W spoinach i szczelinach suchych murków, a także na schodach rosną rośliny skalne skutecznie zmiękczające surowe rysy kamienia.

Herbstbeet – ogród późnego lata i jesieni

Tuż obok domu znajduje się ogród jesienny (Herbstbeet). Początkowo tworzyły go niewielkie rabaty bylinowe, jednak w 2008 roku Marianne Foerster zleciła ich przeprojektowanie berlińskiemu architektowi krajobrazu Christianowi Meyerowi. Dziś, obok dwóch klonów, rosną tam wiosenne tulipany i hiacynty, a późnym latem oraz jesienią królują helenium, rudbekie, chryzantemy i jesienne astry – rośliny, bez których, jak mawiał Foerster, „jesień byłaby cicha i niema”.

Leśna cisza ogrodu skalnego

Idąc dalej, dochodzimy do ogrodu skalnego (Steingarten). Panuje tu leśny klimat wypełniony ciszą, wilgocią i zapachem igliwia. Słońce przesłaniają wysokie sosny, jodły i modrzewie. Wąskie alejki pokrywa igliwie. Wśród skał rosną rozłożyste paprocie, gęste tawułki i bergenie oraz astry. Jest też małe oczko wodne.

Ogród z duszą

Ogród Karla Foerstera zachwyca o każdej porze roku. Nie jest ogromny, ale ma w sobie coś wyjątkowego – atmosferę miejsca tworzonego z pasją, wrażliwością i ogromnym szacunkiem dla natury. Do dziś czuć tam ducha Mistrza.

Zgodnie z jego wolą wstęp do ogrodu pozostaje bezpłatny. Foerster chciał, aby każdy mógł zobaczyć stworzone przez niego odmiany roślin, obserwować ich rozwój i przenosić zdobyte inspiracje do własnego ogrodu.

Dla zwiedzających prawdziwą gratką pozostaje również niezwykle bogato zaopatrzona szkółka.😀

Oficjalna strona ogrodu Karla Foerstera::

https://www.denkmalschutz.de/.../wohnhaus-und-garten-karl...


Autorka tekstu i zdjęć: MAGDALENA WDOWIAK - Ogrodniczka pasjonatka. Uwielbia każdy aspekt ogrodnictwa: przede wszystkim rośliny, ale też historię, kulturę  a nawet język. Lubi czytać, pisać i rozmawiać o ogrodach. No i oczywiście je odwiedzać. W wolnych chwilach fotografuje i prowadzi bloga.


Next
Next

Nie wszystko dobre, co się świeci